?>

Ekipa TVN w Gościńcu Rabe

Wspólnie z ekipą TVN przygotowaliśmy krótki reportaż na temat zimowych atrakcji w Bieszczadach ….

Więcej ›

Tajemnice bieszczadzkich roślin 30.09.2013 · 22:44

W księgarniach właśnie pojawiła się książka autorstwa Adama Szarego „Tajemnice bieszczadzkich roślin”. Lektura warta polecenia wszystkim, którym bliskie są bieszczadzkie lasy i to, co w nich rośnie. Autor bardzo dużo uwagi poświęca praktycznemu wykorzystaniu poszczególnych gatunków. W czasie gdy każdy zaułek cywilizowanego świata wykładany jest brukowa kostką, jakaś wewnętrzna siła słania nas do szukania rekompensaty – choćby w postaci sztucznej trawy w rolce. Zagubiliśmy gdzieś po drodze umiejętność pochylania się nad dziką rośliną i nazwania jej po imieniu. Obca stała się nam nie tylko ludowa znajomość ziół – erozji uległa też emocjonalna więź, która zawsze łączyła człowieka ze światem roślin. Brakuje nam żywego kontaktu z przyrodą – tak w zakresie emocjonalnym jak i biologicznym. Miewamy zwykle duże opory w sięganiu po dzikie rośliny do celów leczniczych lub spożywczych. Dzieje się tak z powodu lęku, aby zebrane ziele nie okazało się trujące, innym razem ze względu na smak, który nie zawsze jest nam odpowiadający. Człowiek zajmował się zbieractwem roślin na długo przed ich uprawą. Korzystając kiedyś wyłącznie z dzikiej natury. Pierwotni ludzie na każdym kroku widzieli działanie ukrytek mocy. Do dziś społeczności żyjące w harmonii z przyrodą doskonale potrafią korzystać z jej zasobów. Siła sprawcza ziół w odniesieniu np. do płodności, narodzin, jak i śmierci związana była z tzw. „roślinami lunarnymi”. Przeciwieństwem były rośliny solarne, które miały chronić ciało przed utratą sił i rozkładem. Wiedzą o możliwościach leczniczych ziół zdobywano przez całe pokolenia przekazując ją i udoskonalając o nowe obserwacje następcom. Dotyczyło to również drzew. Na przykład do drzew solarnych (związanych ze Słońcem), należały symbole mocy i potęgi – dąb i jawor. Nie przypadkowo w ich otoczeniu odczuwamy spokój i przypływ sił witalnych. Wiedza i wierzenia związane z możliwościami ziół były w przeszłości tak mocne, ze nawet Kościół nie był w stanie z nimi walczyć – mógł je jedynie „oswajać”. Stąd tak duża symbolika roślinna w wielu świętach np. Niedziela Palmowa, Matki Bożej Zielnej ( 15 sierpnia), Zielone Świątki. Najważniejszym jednak aspektem wiedzy o roślinach i ich możliwościach było bez wątpienia ziołolecznictwo. W różnych kulturach występujące na różnym poziomie znajomości ale powszechne na całym świecie. W XX wieku wiedza ta w znacznym stopniu uległa zapomnieniu w cywilizacyjnym pędzie do „nowoczesności” oraz wierze w cudowne i nieograniczone możliwości współczesnej medycyny. Dziś wiedza ta wraca po głębokiej refleksji i wielu porażkach medycznych a nawet szkodliwości wielu leków. Książka Adama Szarego przybliża nam tematykę zielarską nie tylko na polu medycyny ale również co bardzo istotne w codziennej kuchni. Warto skorzystać.

 


Designed by www. bieszczady .pl © 2009
Gościniec Rabe - pensjonat w Bieszczadach